13.12.06 Nr 290
   Pierwsza strona
25. ROCZNICA STANU WOJENNEGO
Pamiętamy tak, jak chcemy

Co piąty Polak nie wie, co się wydarzyło 13 grudnia 1981 roku - wynika z sondażu "Rz"

pierwsza_strona_a_1-1.F.jpg
Co myślimy o wydarzeniach z grudnia 1981 roku

Happeningi, konferencje, koncerty, msze święte - Polska przypomina sobie niedzielę 13 grudnia sprzed 25 lat, gdy na ulice miast wyjechały wojskowe transportery, do drzwi działaczy "Solidarności" załomotali milicjanci, a na ekranach telewizorów generał Wojciech Jaruzelski obwieszczał: - Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią.

Jaka jest pamięć historyczna o tamtych dniach? Stosunek Polaków do stanu wojennego nie zmienia się od lat. Połowa popiera decyzję generała Jaruzelskiego. Tylko nieco ponad jedna trzecia się z nią nie zgadza. Racje Jaruzelskiego rozumie86 proc. wyborców lewicy, ale również ponad połowa głosujących na PiS i 43 proc. zwolenników PO.

Śledczy IPN od miesięcy prowadzą śledztwa, które mają ustalić zakres odpowiedzialności osób decydujących o wprowadzeniu stanu wojennego. Tymczasem niemal połowa Polaków uważa, że rozliczanie autorów stanu wojennego nie jest potrzebne. Przeciwnego zdania jest 40 proc. z nas. I w tym przypadku poglądy polityczne nie mają większego znaczenia. Nawet niemal połowa zwolenników PiS uważa, że nie ma potrzeby rozliczania przeszłości, choć oczywiście najwięcej przeciwników stawiania zarzutów za stan wojenny jest wśród wyborców SLD. Co ciekawe, najwięcej zwolenników rozliczenia jest wśród najmłodszych, którzy datę 13 grudnia 1981 roku znają głównie z podręczników. Ale wiedza o stanie wojennym w tej grupie może budzić niepokój. Niemal co drugi 18-latek i co trzeci Polak w wieku 20 - 29 lat nie wie, co się wydarzyło 13 grudnia 1981 roku!

A jak oceniamy ostatnie lata PRL? Co trzeci Polak sądzi, że rządy generała Jaruzelskiego były dla Polski korzystne.

Wczoraj we Wrocławiu rozpoczęły się obchody rocznicy stanu wojennego. Prezydent Lech Kaczyński odznaczył 50 opozycjonistów. Order dostała też Marianna Popiełuszko, matka ks. Jerzego. A dziś prezydent poprowadzi lekcję historii o stanie wojennym.

Czy SB była organizacją przestępczą

Peerelowska Służba Bezpieczeństwa jako organizacja łamiąca prawa człowieka powinna zostać potępiona - uważają byli opozycjoniści, działacze Stowarzyszenia Wolnego Słowa. Przekazali Kancelarii Prezydenta apel o potępienie SB. Stowarzyszenie domaga się uznania SB za organizację przestępczą, odebrania esbekom orderów, rent i przywilejów, zdegradowania do stopnia szeregowca i pozbawienia członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego stopni oficerskich i odznaczeń. - Popieram apel, SB miała cechy organizacji przestępczej. Apogeum jej liczebności przypada na rok 1985, kiedy miała około 25 tysięcy funkcjonariuszy, nie licząc agentury - mówi dr hab. Antoni Dudek, doradca prezesa IPN. Ale prawnicy twierdzą, że mogą one być sprzeczne z konstytucją. Co myślimy o wydarzeniach z grudnia 1981 roku

MAŁGORZATA SOLECKA


Co myślimy o wydarzeniach z grudnia 1981 roku

Większość Polaków nie ma wyrobionego zdania o wydarzeniach z najnowszej historii. Niemal połowa uważa, że wprowadzenie stanu wojennego było słuszną decyzją, ale tyle samo twierdzi, że to Lech Wałęsa, a nie Wojciech Jaruzelski, lepiej przysłużył się Polsce. Zasługi Wałęsy dostrzegają głównie dobrze wykształceni i najmłodsi ankietowani. Jaruzelskiego - respondenci najstarsi.

Źródło: GfK Polonia




Drukuj artykuł Drukuj artykuł Wyślij artykuł Wyślij artykuł

 

| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.